11.11.11  

 

 

Jam jest Światłość

Oddech Boga

Syn Człowieczy

Wszystkość i Nicość zarazem

 

Jam jest miłość

Czkawka szatana

Matuzalem jerozolimski

Ciepłość poranka i chłód wieczora

 

Jam jest koniec i początek

Jestem śmiercią i życiem

Literą Pi w greckim alfabecie

Wybuchem wulkanu na Santorini

 

I nowym jestem człowiekiem

Z przypalonym kiepem

Siedzę nad kuchenką gazową

W rękawiczkach, pociągając nosem

 

 

 

Michał Rudy © 2015